„Splendor” – jeśli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o diamenty – #gramywarte

Cześć!

powracamy do Was z wakacyjnym cyklem recenzji gier planszowych! Wszystkie opisywane gry znajdziecie na naszych półkach. Dzisiaj Splendor – idealna gra do rozpoczęcia przygody z grami planszowymi. Zasady są proste i łatwo można je opanować. Gra daje równe szanse w starciu z planszówkowymi wyjadaczami, a i oni nie nudzą się podczas rozgrywki.

Jeśli chcielibyście poczytać poprzednie wpisy z tego cyklu zapraszamy do działu #gramywarte!

W Splendorze stajemy na czele gildii kupieckiej próbując zgromadzić jak największe bogactwo i najbardziej prestiżowe posiadłości. Gra jednak większy nacisk kładzie na samą mechanikę niż temat.

Pokrótce – w grze każdy z graczy ma w swojej turze kilka opcji – dobranie znaczników klejnotów, wydanie ich na zakup karty rozwoju lub jej rezerwację. Klejnoty to środek płatności, natomiast karty maja dwojakie zastosowanie. Po pierwsze zmniejszają koszt kolejnych zakupów, po drugie mogą zawierać punkty, które są potrzebne do zwycięstwa. Wygrywa osoba, która zgromadzi ich 15. Klejnoty występują w pięciu kolorach, a koszt większości kart zawiera 2 lub więcej ich rodzajów co sprawia, że trzeba dobrze się zastanowić, które znaczniki dobrać.

Często trzeba planować kilka tur do przodu! Nie można jednak wesoło dbać jedynie o własny interes, trzeba bacznie obserwować co robi przeciwnik aby odgadnąć co chce zrobić i pokrzyżować jego plany. Można to zrobić np. wykupując ważną dla niego kartę przed nim lub zabierając potrzebne mu znaczniki. To właśnie stanowi o sile tej gry. Chętnych do niej nie brakuje. Splendor doczekał się komputerowej wersji online oraz wersji mobilnej. Organizowane są również turnieje w których można sprawdzić swoje umiejętności.

Gracze

By rozpocząć rozgrywkę potrzebujemy minimum jednego partnera. Dlatego śmiało można zagrać ze swoją drugą połówką. Tylko ostrzegam: ta gra wciąga! Nawet jeśli Twoja dziewczyna lub chłopak nie lubi planszówek to uważaj, bo tą może pokochać bardziej niż Ciebie ;).

Gra sprawdzi się równie dobrze gdy graczy jest trzech, czy czterech. Można zagrać dzięki temu z rodzicami, czy znajomymi. Świetnie gra się też z dziećmi. Autorzy sugerują, że Splendor przeznaczony jest dla dzieci w wieku 10+ jednak śmiało możesz zagrać też z młodszymi. Sprawdzone. Dzieciaki świetnie sobie radzą i łapią w mgnieniu oka. Niech nie kusi Cię stosowanie wobec nich taryfy ulgowej. No, chyba, że lubisz przegrywać 😉

Czas

Splendor sprawdzi się jako przerywnik między dłuższymi grami. Wprawieni gracze partię dwuosobową mogą rozegrać już w 15 minut. Jeśli naszych graczy jest 3-4 to partia może się przeciągnąć nawet do godziny. Jednak standardowy czas na partię to 30 minut.

Wykonanie

Jest to jedna z gier mająca bardzo dobry stosunek jakości do ceny. W solidnym kartonowym pudełku otrzymujemy dopasowaną wypraskę, w której wszystkie elementy mają swoje miejsce. Ułatwia to utrzymanie porządku i zawsze możemy domknąć opakowanie bez problemu. Zawartość naszej gry to 40 znaczników w postaci plastikowych żetonów, 90 kart i 10 płytek arystokratów. Na szczególną uwagę zasługują znaczniki klejnotów, które są wspaniale wykonane. Nawet po wielu partiach nie ściera się umieszczona na nich grafika. Jest to prawdziwa perełka.

Grę z czystym sercem mogę polecić każdemu kto szuka szybkiej i przyjemniej gry dla dwojga, lub chce zainteresować kogoś nowego światem planszówek. Niedowiarków zapraszam do Arteteki 😉

Jeśli znacie już tę grę i chcielibyście spróbować czegoś nowego to polecam „7 cudów świata” lub „CVlizacje”.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s