„Tajniacy” – kalambury dla służb specjalnych

Podczas wakacji zazwyczaj natykamy się na problem, w jaką grę zagrać z nowopoznanymi znajomymi, czy dawno niewidzianą rodziną. Potrzeba czegoś prostego, ale na tyle wciągającego, by planszówkowi wyjadacze się nie nudzili, a i nowi gracze mogli bez problemu opanować zasady. Do tego, co ważniejsze, by można było zagrać w kilka osób, a gra nie zajmowała wiele miejsca! Nic prostszego, trzeba wybrać do rozgrywki Tajniaków.

Ostatni wpis #GramyWArte dotyczył Splendoru, z którym nawet dzieciaki sobie świetnie poradzą. Teraz pora na coś dla graczy 14+. Niestety bywa tak, że z wiekiem nasze wakacje kurczą się do dwóch tygodni urlopu. Szczęściarze, co mają go jednak więcej! Skoro mamy już ograniczony czas to warto go dobrze wykorzystać. Może przyjemne z pożytecznym? To właśnie w czasie wolnym warto nadrobić zaległości w grach planszowych. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zagrać w grę, która dostała tegoroczną nagrodę Gry Roku, czyli Tajniaków, to najwyższa pora na rozgrywkę.

Na stole

Do rozgrywki potrzebujemy 25 kart kryptonimów ułożonych w siatce 5×5, nad którymi będą się głowić agenci. Szefowie siatki otrzymują karty agentów i jeden klucz na plastikowym stojaku – to wszystko! No dobrze, prawie. Dla opornych jest jeszcze klepsydra, ale to już zupełnie dodatkowo – gdy ktoś już zbyt długo się zastanawia.

Rozgrywka

W grze możemy wcielić się w rolę jednego z dwóch szefów siatki szpiegowskiej (czerwonych lub niebieskich) albo ich agentów. Szefowie wiedzą, który z kryptonimów znajdujących się na planszy należy do której grupy. Przekazują oni swoim agentom wskazówki składające się z jednego słowa i jednej cyfry nawiązujące do kart na stole. Zadaniem tajniaków jest odgadnięcie, o które kryptonimy z planszy chodzi szefowi.

Wygrywa drużyna, która odkryje wszystkie karty kryptonimów, należących do ich koloru. Ale uwaga! Mamy też na stole karty niewinnych obserwatorów i 1 zabójcę. Tura kończy się gdy wskazany kryptonim nie należy do grupy zgadującej. Natomiast cała gra zostaje zakończona po wskazaniu zabójcy.

Ciekawymi opcjami zaproponowanymi w instrukcji są dobre wskazówki i zmienne zasady. Dookreślają system gry i pozwalają go urozmaicić. Pomocne zarówno wtedy, kiedy pośród graczy znajdzie się jakiś „czepialski” oraz gdy podstawowy wariant gry chcielibyśmy rozszerzyć. W gronie filologów pokręcone reguły powinny znaleźć swoich zwolenników, bo to w końcu gra bawiąca się słowem. Dosłownie -jednym na turę.

Całą trudnością gry jest przekazanie informacji w taki sposób, by nasza grupa odgadła hasło, albo nawet kilka za jednym zamachem. Zupełnie jak w kalamburach jednak tu mamy do dyspozycji tylko jednowyrazowe słowo i liczebnik dookreślający z iloma kartami jest zdaniem szefa powiązane to hasło. W kalamburach możemy pokazywać, a tutaj musimy zachować twarz pokerzysty. Nasza broń to słowo i liczebnik.

 

Wady i zalety

+ gra jest kompaktowa, zmieści się do plecaka lub torby podróżnej, a na półce nie zajmuje wiele miejsca,

+ emocjonująca rozgrywka,

+/- szybka rozgrywka – zaleta jeśli zależy nam na szybkiej rozgrywce przed wyjściem na miasto w oczekiwaniu na resztę paczki, minus jeśli gracze chcą spędzić przy niej cały wieczór ciesząc się rozwijającą się fabułą i nie chcą ciągle zaczynać gry od nowa,

brak rozpisanych komponentów gry w instrukcji, jest minusem, jeśli chcemy szybko sprawdzić czy nic się nie zgubiło

Dla kogo?

Zdecydowanie dla paczki znajomych. Miałam okazje zagrać w 7 osób. Co prawda siły nie były zbyt wyrównane, ale w niczym to nie przeszkadzało, by  jedna drużyna miała 2 szpiegów, a druga 3. Najlepiej współpracowało mi się z zupełnie nową osobą w naszym towarzystwie. Świeży umysł to dobra sprawa, a myślę, że szczególnie w tej grze. Osoby początkujące w planszówkach też sobie poradzą i nie będzie niemiłej dysproporcji.

Dzieciakom jednak tutaj podziękujemy. Ta gra może być zbyt trudna – do gry potrzeba wykształconej umiejętności myślenia abstrakcyjnego.

Jeśli lubicie Tajniaków i szukacie podobnej gry sprawdźcie też: Koncept, Bajkowe kalambury i Scrabble.  Dla osób lubiących grafiki w grach podpowiem, że na rynku jest dostępna wersja obrazkowa – Tajniacy obrazki.

Wpadajcie do Arte zobaczyć, czy rzeczywiście warto się zainteresować Tajniakami. Moim zdaniem zdecydowanie tak.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s