DIY Działaj – Jak ozdobić kubek?

Jedni wolą kawę, a inni herbatę, ale każdy potrzebuje na swój ukochany napój jakiegoś naczynia. Nowy semestr D.I.Y. Działaj! rozpoczęliśmy od dekoracji kubków!

Żeby wymyślony przez nas wzór, który przeniesiemy na ceramikę, przetrwał codzienne użytkowanie trzeba go utrwalić. Jednak nie bawiliśmy się w emaliowanie kubków. Do tego potrzeba bardzo wysokiej temperatury, a co za tym idzie pieca do wypalania. Poradziłyśmy sobie inaczej. Najzwyklejsze ceramiczne białe kubki z supermarketu spersonalizowałyśmy według własnych pomysłów – hasłami, wzorami czy ulubionymi symbolami. By utrwalić dekoracje posłużyłyśmy się techniką, która nazywa się embossing na gorąco.

Uniwersalna technika zdobienia

Embosing na gorąco to nic innego jak sposób zdobienia, w którego efekcie uzyskujemy wypukły wzór. Jest on tworzony za pomocą tuszu do którego przylepia się puder, a całość kompozycji jest ogrzana gorącym powietrzem do chwili stopienia pudru, a tym samym utrwalenia wzoru.

fot. Anna Szmajdzińska
fot. Anna Szmajdzińska

Do wykonania tą metodą motywu na kubku potrzebujemy:

  • gąbki do embossingu,
  • tuszu do embossingu (w formie pisaka),
  • pudru do embossingu,
  • nagrzewnicy.

Ale jak za chwilę się przekonacie, wcale nie potrzebujemy całego profesjonalnego zestawu, bo możemy skorzystać w wielu środków zastępczych, które są tańsze i powszechnie dostępne.

Oczywiście niezbędny będzie też przedmiot, który chcemy ozdobić – wcale nie musi to być kubek! Embossing równie efektownie sprawdza się na papierze, sklejce drewnianej czy materiale tekstylnym. Dobrze mieć też pomysł na to, jaki właściwie wzór chcemy utrwalić, ale jeśli akurat nic nie przychodzi nam do głowy, możemy skorzystać z szerokiej oferty dostępnych w sklepach dla hobbystów gotowych szablonów i stempli, z których również można wyczarować cuda.

embossing krok po kroku

Krok po kroku

  1.  Nasz kubek pocieramy gąbką do embossingu. Alternatywa: chusteczka higieniczna z: talkiem albo zasypką dla dzieci lub nawet proszkiem do pieczenia. Ten etap jest potrzebny, by kontury później naniesionego wzoru były ostre, a puder do embosingu osiadał tylko na tuszu.
  2.  Gąbką do embosingu lub jej zamiennikiem trzeba też potraktować kartkę, na którą w późniejszym etapie zsypiemy nadmiar pudru do embossingu. Puder nie będzie się elektrostatyzował i tym samym przyklejał do kartki. Nic się nie marnuje.
  3. Szkicujemy wzór ołówkiem na kubku.
  4. Poprawiamy kontury pisakiem do embossingu. Alternatywa: można użyć zwykłego pędzla i tuszu. Trzeba jedynie sprawdzić, czy nasz rodzaj tuszu jest kompatybilny z podłożem i pudrem. Jeśli nie czujemy się na siłach, by robić odręcznie napisy, czy wzory możemy skorzystać z szablonów i stempli – kupnych lub zrobionych własnoręcznie. Dają świetne efekty!
  5. Posypujemy wzór pudrem do embossingu. Strzepujemy nadmiar. (Pamiętaj o podłożeniu kartki, którą wcześniej przygotowałeś!) Jeśli puder osadził się w niepożądanych miejscach strzepujemy go pędzelkiem.
  6. Pozostały puder, który nie przykleił się do tuszu zsypujemy do pojemniczka.
  7. Wzór utrwalamy za pomocą nagrzewnicy do embossingu. Alternatywa: możemy użyć też opalarki dostępnej w każdym markecie budowlanym. W tym wypadku im tańsza, tym lepsza, ponieważ do naszego projektu potrzebna jest mniejsza moc. Na naszych oczach pudrowe wykończenie będzie zamieniać się w błyszczące. Gotowy kubek trzeba zostawić do ostygnięcia. Gotowe.

Za pomocą tej techniki możemy zdobić przedmioty z drewna i szkła, ale nie tylko. Musimy jednak pamiętać, że rzecz, którą dekorujemy nie powinna być lakierowana oraz musi być odporna na wysoką temperaturę. Pięknie wyglądają też okolicznościowe kartki, w których elementy wykończeniowe są wykonane za pomocą embossingu na gorąco.

Gotowe prace
fot. Anna Szmajdzińska

Dołącz do warsztatów, by poznać nowe możliwości

Na warsztatach grupy DIY Działaj! propagujemy  ideę wymiany doświadczeń i uczenia się od siebie wzajemnie. Zachęcamy, by podzielić się własnymi umiejętnościami na kolejnych spotkaniach z serii DIY działaj. Jeśli jeszcze nie wiesz o co chodzi w tym cyklu zobacz tu i po prostu dołącz do nas!

Poniżej kilka zdjęć z tego, co udało się nam wyczarować na minionym spotkaniu. Jest także obiecane zdjęcie zapisków Ani o zamiennikach produktów i narzędzi. Po co przepłacać skoro można uzyskać ten sam efekt taniej? Z resztą świetnie jest poczucie, że zrobiło się coś ładnego za pomocą prostych narzędzi i szeroko dostępnych materiałów.

notatki
fot. Anna Szmajdzińska

Anna Szmajdzińska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s