Muzyczne nowości w Artetece

Niech na naszym blogu zapanuje muzyka! Dzisiaj  przedstawimy Wam kolejne propozycje z naszych artetecznych nowości. Poznajcie młode polskie zespoły- Clocke Machine i The Dumplings.

Zespół Clocke Machine powstał w roku 2009 w Krakowie. Tworzy go grupa przyjaciół: Igor Walaszek, Kuba Wojtas, Konrad Nikiel, Piotr Wykurz, Marcin Pater. Jak sami o sobie mówią są chłopakami z osiedla. Od młodzieńczych lat przejawiali zainteresowanie muzyką, o czym może świadczyć fakt, że są muzycznymi samoukami.  Od zawsze mieli jeden cel- zrobić światową karierę. Stąd też ich nazwa- Clocke Machine. Grupa dość szybko pnie się po szczeblach muzycznej kariery. Występują nie tylko w małych klubach ale również na dużych festiwalowych scenach. Do tej pory można było ich usłyszeć podczas Przystanku Woodstock oraz Orange Warsaw Festiwal.  Fani wokalu Igora Walaszka mogli go posłuchać podczas OFF- Festivalu w Katowicach,  na którym wystąpił  wraz  Kubą Traczem z ich electro projektem Bass Astral x Igo.

Clocke Machine
fot. A. Wierzbic

Clocke Machine gra tradycyjnego rocka z lekką domieszką funku. Na uwagę zasługuje charakterystyczny i bardzo oryginalny wokal Igora Walaszka, który świetnie radzi sobie
za równo z polskimi, jak i z angielskimi tekstami. Jako frontmen  radzi sobie doskonale.

Płyta Greatest Hits pomimo tytułu jest debiutanckim albumem zespołu z roku 2014. Zawiera 10 rockowych utworów, które są  wariacją na temat rocka przełomu lat 90 i nowego milenium. Muzycy nie boją się również sięgnąć po folk. Trzeba przyznać, że krążek Clocke Machine to stylistyczna mieszanka, mimo tego stanowi zgraną i przemyślaną całość. Album promował singiel Bije dzwon.

 

Clocke Machine album
fot. A. Wierzbic

Ostatnią płytą z artetecznych nowości jest No Bad Days zespołu The Dumplings.

Pomimo, iż grają muzykę odmienną od Clocke Machine mają z nimi wiele wspólnego. Podobnie jak chłopaki, Justyna Święć i Kuba Karaś wszystkiego uczyli się sami. Pierwsze utwory w tym te z debiutanckiego albumu powstały w domu.  Swoją muzyczną przygodę zaczęli w Zabrzu w roku 2011 od akustycznych, prostych gitarowych brzmień, aż w końcu powędrowali w stronę electro.

The Dumplings
fot. A. Wierzbic

Pierwsze utwory wrzucali na YouTube, dwa z nich opatrzone teledyskami uzbierały prawie ćwierć  miliona odsłon. Justyna Święs radzi sobie znakomicie nie tylko za mikrofonem, ale również jako autor tekstów.  Pisze zarówno po polsku jak i angielsku. Co ciekawe pisząc w rodzinnym języku wybiera te bardziej płynne rytmiczne słowa, dzięki czemu utwory mają bardziej zachodnie brzmienie.  Za muzykę odpowiada Kuba, który gra na gitarze, perkusji, pianinie, posługuje się komputerem i samplami. Razem tworzą duet wręcz idealny. Garściami czerpią z najróżniejszych stron,  są otwarci, pomysłowi a przede wszystkim pracowici.

The Dumplings
fot. A. Wierzbic

Album No Bad Days  powstał przed maturą Justyny i Kuby, ale poziomu realizacji nie powstydził by się muzyk z dużo większym stażem. Za produkcję albumu w studiu odpowiada znany  z Rebeki Bartek Szczęsny, dzięki któremu całość jest lekka oraz świeża.   Album jest jak jedna z ich piosenek, słodko-słona. Pełna przeciwności, jednocześnie łagodna i żywiołowa, chwilami wprawia słuchacza w melancholijny nastrój by po chwili zakończyć bardziej żywym dźwiękiem.

Obu zespołów próżno szukać w portalach plotkarskich. Co u nich słychać można sprawdzić na Instagramie. Skupiają się głównie na pracy, poszukiwaniu inspiracji i przede wszystkim tworzeniu.  Ich efekty można sprawdzić przychodząc do Arteteki WBP
w Krakowie i sięgnąć po jedną z  naszych płyt.

Dominika Pytlowana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s