Superbohaterowie chodzą w t-shirtach

Czy superbohaterami mogą być tylko dorośli? Oczywiście, że nie! Wśród nastolatków o supermocach, którzy pojawili się na komiksowych planszach znajdziemy chociażby Hit Girl, Ms Marvel, Robina czy Shazama.  Dzisiaj chcielibyśmy Wam przedstawić nieco młodszego pretendenta do tego grona- Battling Boya.

„Po Arcopolis grasują potwory, porywające dzieci wprost w koszmarne, cieniste czeluście podziemnego świata. Tylko jeden człowiek może stawić im czoła – nieustraszony mściciel Haggard West. Niestety, Haggard West nie żyje.”

Battling Boy
fot. K. Więcławska

Natomiast gdzieś w Gwiezdnych Krainach mieszka  chłopiec Battling Boy, syn bogów.        W dniu swoich  trzynastych urodzin zostaje wysłany na Ziemię i dostaje odpowiedzialne jak na swój wiek zadanie- ma ratować świat.  Trafia do wspomnianego Acropolis. Przed wyprawą otrzymuje pelerynę (wszak kosmiczny superbohater obejść się bez niej nie może), magiczną przezroczystą kartę kredytową, mapę, encyklopedię potworów i walizkę pełną 12 zaczarowanych koszulek z nadrukowanymi zwierzętami i magicznymi stworzeniami. Gdy założy jedną z nich otrzymuje ich moc. Może być potężny jak byk, zimnooki jak tyranozaur czy dusicielski jak boa. Na ziemi czeka go pierwsza walka z potworem. Jak sobie poradzi i czy będzie potrzebował pomocy? Odpowiedź znajdziecie w albumie Battling Boy.

Battling Boy
fot. K. Więcławsk

Do kogo skierowana jest ta powieść graficzna ? Zdecydowanie do nastolatków. Nie ma w nim krwawych walk, ale również nachalnego dydaktyzmu.  Główny bohater mówi jak współczesna młodzież, wygląda i zachowuje się jak trzynastolatek. Jego misję można zdecydowanie potraktować jak rytuał przejścia, mimo że nie boi się poprosić ojca o pomoc kontaktując się za pomocą tuneli głosowych na swoich karwaszach, choć wie że nie powinien jej nadużywać. Jest to album o dojrzewaniu. Battling Boy przechodzi przecież dzień przemiany, udowadniając sobie i innym, że jest waleczny jak jego ojciec, jednak bezpieczniej czułby się w domu.

Komiks zachwyca kreską Paula Pope’a, który nadaje dość prostej historii dynamizmu.   Album jest dopiero wstępem do przygód Batling Boya. Miejmy jednak nadzieje, że powstaną kolejne tomy tej ciekawie zapowiadającej się historii.

Kinga Więcławska

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s