twoje imię. – a gdyby tak wejść w czyjąś skórę?

Marzymy zwykle o tym, co nie jest nam dane. Trawa drugiej stronie wydaje się być bardziej zielona. Bohaterowie mangi „twoje imię.” również chcą wieść inne życie niż do tej pory. Ale czy to, o czym śnimy, jest zawsze tym samym, czego naprawdę chcemy? Taki i Mitsuha zobaczą, że jest to jeszcze bardziej skomplikowane, niż myślą.

Co w trawie piszczy

Wakacje to doskonały czas do tego, by uzupełnić zaległości w popkulturze. „Kimi no na wa.”, bo taki oryginalny tytuł nosi japoński hit z 2016 roku, to idealny przykład produktu totalnego. Light nowel, manga, animacja, a już w produkcji  aktorski film pełnometrażowy, jest więc to obowiązkowa pozycja do nadrobienia nie tylko dla fanów mangi.  Pełnometrażowy film animowany niestety nie został wydany w Polsce. W Artetecznych zbiorach możecie znaleźć ścieżkę dźwiękową z tego anime.

IMG_8371.JPG
fot. A. Wierzbic

Zacznijmy od mangi

Dlaczego od niej? Historia zamyka się w trzech tomach, czyli idealnie nada się na weekend. Manga jest też świetnym połączeniem słowa pisanego i grafiki, w efekcie dostajemy kompromis pomiędzy animacją, a lekturą. Co ciekawe powstawały tak naprawdę równolegle. Książka została wydana na krótko przed premierą filmu animowanego.

IMG_8355.JPG
fot. A. Wierzbic

Okładka

Tak jak w większości polskich wydań japońskich komiksów i tutaj mamy obwolutę. Jest ona satynowa w dotyku, a sam format mangi nieco większy niż standardowy. Ciekawym akcentem na tylnej okładce jest pokazanie w pierwszym tomie dnia, drugim zachodu słońca i w trzecim nocy, ale widzianych z góry, z poziomu chmur. Jednak chyba niczego innego nie można spodziewać się po Makoto Shinkaia, którego znakiem rozpoznawczym w animacjach są piękne tła i charakterystyczne dla jego stylu obłoki. Kolory ilustracji na okładkach są nasycone, podkreślono grę świateł, która dopełnia obraz. Dwójka głównych bohaterów pojawia się na każdym z 3 tomów. Nawiązując tym samym do tego co dzieje się w danym tomie. Na skrzydełku przednim znajdziemy notkę o autorze scenariusza i o rysowniku.

IMG_8352
fot. A. Wierzbic
IMG_8373
fot. A. Wierzbic

Wnętrze

Na początku każdego z tomów mangi znajdziemy po dwie kolorowe strony z ilustracjami. Wydawca oszczędził nam dodatkowych reklam. Rzeczą wymagającą podkreślenia jest to, że została wykonana rzetelnie praca edytorska w wydaniu polskim. Nie ma zgrzytów językowych. Teksty czyta się płynie. Wszystkie istotne informacje takie jak te w dzienniku, czy na elektronicznych urządzeniach zostały przetłumaczone. Niezrozumiałe terminy zostały wyjaśnione na wewnętrznych marginesach.  Co do samych ilustracji to rastry zostały użyte oszczędnie. Kreska jest miła dla oka i skrojona na wymiar. W mandze rysownik biegle żongluje różnymi rodzajami planów dla podkreślenia emocji. Tam gdzie jest taka potrzeba umiejętnie została podkreślona dynamika sytuacji.

IMG_8379
fot. A. Wierzbic

Fabuła

„Mitsuha, uczennica liceum w małej górskiej miejscowości, z dnia na dzień czuje się coraz bardziej przygnębiona. Nie dość, że musi znosić docinki związane z kampanią wyborczą ojca, to jeszcze przytłaczają ją obowiązki związane z opieką nad rodzinnym chramem. W trudnym wieku dojrzewania, gdy człowiek jest szczególnie wrażliwy na opinie innych, Mistuhę męczy życie w atmosferze prowincjonalnego miasteczka, pełnego znanych, lecz niekoniecznie życzliwych twarzy. Dziewczyna marzy jedynie o tym, żeby czym prędzej uciec do stolicy. Pewnej nocy nawiedza ją niezwykły sen, w którym staje się chłopakiem! Mieszka w pokoju, którego nie kojarzy, spotyka nieznanych sobie kolegów a wszędzie dookoła widzi ulice metropolii. Choć zaskoczona postanawia w pełni skorzystać z okazji. W końcu spełniło się jej największe marzenie – żyje w Tokio!”

Dla każdego coś miłego

Tytuł śmiało możemy zaproponować każdemu, kto chciałby zacząć przygodę z mangą. Co może być lepszego niż wciągająca historia, by polubić nowy typ medium? Nie od dziś wiadomo, że książki pomagają ułożyć sobie swój obraz świata. Mangi też!

 

Anna Wierzbic

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s