Domowe nawilżające kule do kąpieli

Domowe spiżarnie obfitują w wiele składników, które są idealną podstawą do stworzenia kosmetyków. Czas kwarantanny możemy wykorzystać na eksperymenty, nie tylko kulinarne. Dziś wspólnie przygotujemy nawilżające kule do kąpieli, bo czym byłoby bez nich domowe SPA 😉 Zachęcamy do dalszej lektury, bowiem i tym razem nasz kosmetyk będzie miał kilka zastosowań.

Bazą do stworzenia kul będzie olej kokosowy, który ma właściwości zdrowotne oraz pielęgnacyjne. W jednej łyżce oleju znajdują się witaminy K, E oraz minerały: cynk, żelazo i wapń. (Minerały: Wapń – 1/0 mg Żelazo – 0.05/0.01 mg Cynk – 0.02/0 mg Witaminy: Witamina E – 0.11/0.01 mg Witamina K – 0.6/0.1 µg). Kwasy tłuszczowe przenikają głęboko w skórę odżywiając i nawilżając ją. Z kolei antybakteryjne właściwości kwasu laurynowego sprawiają, że olej kokosowy doskonale sprawdzi się przy niedoskonałościach. Ponadto wykazuje te same właściwości, co krem z filtrem SPF 10, dając nam dodatkową ochronę przed słońcem.

Olej kokosowy stanowi idealną bazę pod kosmetyki również ze względu na łatwość jego obróbki. Wystarczy go delikatnie podgrzać, najlepiej w kąpieli wodnej: nad wodą gotującą się w garnku ustawiamy miskę (tak aby dnem nie dotykała powierzchni wody). Po wystudzeniu i umieszczeniu w lodówce jego konsystencja zmienia się w stałą.

Rozpuszczony olej delikatnie przelewamy do silikonowych foremek np. na muffinki lub lody. Dodatkiem może być suszona lawenda, rumianek albo płatki róży. Tak przygotowane kostki po wystudzeniu przekładamy do słoika i przechowujemy w lodówce. Wrzucone do kąpieli kule pod wpływem ciepłej wody rozpuszczą się, a skóra po takim zabiegu będzie odżywiona i nawilżona.

Jak zawsze, zachęcamy do eksperymentów oraz tworzeniu swoich autorskich kosmetyków. W poprzednich wpisach proponowaliśmy Wam wykorzystanie olejków eterycznych i w tym przypadku również świetnie się sprawdzą. Parę kropli wystarczy, aby wzbogacić działanie naszych kul. Olejek sosnowy czy eukaliptusowy działają wspomagająco przy chorobach i infekcjach dróg układu oddechowego, warto wykorzystać je podczas przeziębienia. Olejek eukaliptusowy stosuje się także w nerwobólach i bólach mięśniowo-stawowych. Ma miejscowo działanie rozgrzewające. Podobne działanie wykazuje olejek jodłowy, który wspomaga regenerację mięśni, łagodząc bóle i napięcia, uspokaja i relaksuje.

obraz Larrysy z Pexels

Wybierając olejki eteryczne warto zwrócić uwagę na rozmarynowy, który ma zastosowanie w terapii napięć psychicznych, wyczerpania fizycznego i psychicznego oraz apatii, ponieważ stymuluje pracę mózgu. Jeśli nie lubimy zapachu rozmarynu, a nasze nerwy potrzebują ukojenia, wybierzmy olejek cytrynowy. Pomaga w usuwaniu zmęczenia psychicznego, wyczerpania, zawrotów głowy, niepokoju, nerwowości i napięcia nerwowego. Ponadto może wpłynąć na poprawę koncentracji.

Olejki eteryczne możemy zastąpić innymi olejami roślinnymi. Na rynku dostępny jest szeroki wybór i w zależności od naszych preferencji, możemy wybrać odpowiedni dla nas. Zaopatrując się w olejki, warto zwrócić uwagę by były przechowywane w pojemnikach z ciemnego szkła. Zachowają dzięki temu wszystkie swoje cenne właściwości.

Jeśli szukacie ciekawego oleju, koniecznie sięgnijcie po olej z pestek śliwek. Bogaty w kwas oleinowy, linolowy, witaminę E i antyoksydanty, fantastycznie nawilża i odbudowywuje uszkodzony naskórek. Chroni skórę przed utratą wody i działaniem czynników zewnętrznych. Kolejnym wartym uwagi, jest olej z nasion malin. Dzięki dużej koncentracji witamin E i A wysoce ceniony jest przez osoby zmagające się z problemami skórnymi. Wspomaga proces tworzenia elastyny i kolagenu, a także działa wspomagająco chroniąc przed promieniowaniem UVB.

Obraz Larrysy z Pexels

Jeśli chcemy bardziej zintensyfikować nawilżające właściwości, a nie lubimy korzystać z balsamów, do kul możemy dodać olej z migdałów. Bogaty w witaminy A, E, D i witaminy z grupy B, sprawdza się w kompleksowej pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry, również tej wrażliwej, dziecięcej czy podrażnionej. Działa okluzyjne – wygładza, odżywia i zmiękcza skórę. Oleje możemy łączyć i tworzyć swoje ulubione mieszanki, które wzbogacą naszą pielęgnację.

Tak przygotowane kule możemy wykorzystać do kąpieli lub alternatywę dla balsamu do ciała. Pod wpływem ciepła dłoni, olej kokosowy szybko zmieni konsystencję. Idealnie sprawdzi się, gdy nałożymy go bezpośrednio na wilgotną skórę.

Polecane przez nas kosmetyki przygotowane są z naturalnych składników, bez dodatków parabenów i konserwantów, więc nie powinny uczulać. Jeśli mimo to macie obawy, czy nie wystąpi reakcja alergiczna, kosmetyk można przygotować w mniejszej ilości i wykonać próbę sprawdzając czy nie wystąpi niepożądana reakcja. W takim przypadku kosmetyk należy nałożyć na mały obszar i obserwować czy skóra się nie zaczerwieni, nie piecze itp.

Mamy nadzieję, że po raz kolejny zachęciliśmy Was do domowych eksperymentów.

Dominika Pytlowana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s