Fun, szyk, zmora

Tom utworów Filippo Tommaso Marinettiego stoi w pierwszej gablocie. Na okładce widnieje jego zdjęcie: okrągła twarz, łysa głowa oraz podniesione do góry wąsy, bardzo krzaczaste. Postawa sztywna. To wszystko nadaje mu wyraz agresywny i gniewny. A jednak w oczach widać strach, niepewność.

Jest tu też Marinetti… Chociaż nie po drodze mi z nim z przyczyn politycznych, to uznaję jego wkład w literaturę jako twórcy pierwszej awangardy – tak mówił mi pomysłodawca pojęcia „liberatura”, Zenon Fajfer, kiedy staliśmy przed dziejami słowa na trzecim piętrze Arteteki WBP w Krakowie. – W końcu ta wystawa ma za cel zgromadzenie wszystkich autorów liberackich – ich dzieła o charakterze literatury totalnej, jak i inne, które pisali. Ma to być historia literatury z akcentem na liberaturę.

Czytaj dalej „Fun, szyk, zmora”