O znanych nieczytanych…

Rok 2012 to wielkie święto polskiej literatury – ukazuje się „Finneganów Tren” w przekładzie Krzysztofa Bartnickiego, wydany przez Korporację Ha!art, czyli instytucjonalne oparcie liberatury. Napisać coś o tej księdze to nie lada wyzwanie. Sam „Finneganów Tren” to projekt trudny do ocenienia.

Czytaj dalej „O znanych nieczytanych…”

Muszę pozwolić książce żyć własnym życiem – rozmowa z Radosławem Nowakowskim

Tomasz A. Kalita: Z wielu prób kategoryzacji Pana dzieł liberackich można wyróżnić z pewnością cykl Nieopisanie Świata, jako pewien projekt pisarski, decydujący o ich treści i formie. Każda z tych książek jest pewnego rodzaju paradoksem: z jednej strony są to eseje próbujące bezskutecznie opisać dany świat, z drugiej starają się go uksiążkowić (używając Pana określenia z Traktatu kartkograficznego, s.17), tzn., jak mi się wydaje, stworzyć lekturowy model rzeczywistości, w który zaangażowane jest również medium słowa, tj. książka. Co więcej, można powiedzieć, że większość Pana książek, nawet wspomniany Traktat, uchodzący za pierwszą książkę o liberaturze, wpisuje się w tę syzyfową pracę opisu świata nieopisywalnego. Stąd pytanie: na jakie trudności nie do przezwyciężenia natrafia Pan we własnej pracy literackiej?

Czytaj dalej „Muszę pozwolić książce żyć własnym życiem – rozmowa z Radosławem Nowakowskim”